obrazek

Osoby konsekrowane


 Jasna Góra: trwa pielgrzymka braci zakonnych

2011-03-03 

Pod hasłem „Aby wszyscy Bracia stanowili jedno w Chrystusie” na Jasnej Górze trwa 29. Pielgrzymka Braci Zakonnych. W dwudniowym spotkaniu udział biorą przedstawiciele różnych zgromadzeń i zakonów z całej Polski. Wśród ok. 13 tys. zakonników niespełna 10 proc. to bracia.

Witając braci podprzeor Jasnej Góry, o. Sebastian Matecki przypomniał, że bracia zakonni są przedstawicielami Kościoła, „który dziś objawia się w wielości charyzmatów zakonnych, w różnorodności powołań, a jednocześnie to stanowi o wielkiej jedności i o tym, że Jezusowi Chrystusowi wszyscy służymy w jednym Kościele”.

Abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący Episkopatu Polski podkreślił w kazaniu, że pielgrzymka jest okazją do przypomnienia o istocie brackiego powołania. „Ważność wkładu braterskiego w życie Kościoła nie zależy od rodzaju ich działalności, jaką faktycznie wykonują, ale zależy od tej siły wiary i miłości, którą wkładają w wykonywaną pracę” – powiedział abp Gądecki.

Metropolita poznański przypomniał 42. punkt adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Vita Consecrata”: „Bracia są wymownym znakiem kościelnej komunii miłując się nawzajem jak Chrystus nas umiłował. Braterska komunia jest przestrzenią teologalną, w której można doświadczyć mistycznej obecności Zmartwychwstałego”.

Br. Zbigniew Wołczyk, przełożony generalny Braci Serca Jezusowego, zauważył, że spotkanie na Jasnej Górze to nie tylko modlitwa za powołanych, ale także za naszą Ojczyznę. „Przybywamy na Jasną Górę, aby Matce Bożej podziękować za trudy życia i modlić się o powołania braci zakonnych. Chcemy również pomóc Polsce, kiedy czasy są ciężkie, kiedy tyle kataklizmów” – powiedział br. Zbigniew.

Z roku na rok liczba powołań brackich maleje. Pielgrzymka jest sposobnością, by ukazać jego piękno i głęboki sens. Br. Ireneusz Bekier z Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika powiedział, że życie braci w zakonach to przede wszystkim modlitwa i praca, a jako wzór takiej służby wskazał św. Józefa.

Na program jasnogórskiego spotkania składają się m.in. konferencja „Sylwetka bł. Ks. Jerzego Popiełuszki”, droga krzyżowa na wałach jasnogórskich prowadzona przez przedstawicieli różnych zgromadzeń, nieszpory oraz udział w Apelu Jasnogórskim.

Bracia zakonni nie przyjmują święceń kapłańskich. Ich powołanie wypełnia się poprzez modlitwę i codzienną pracę m.in. w posługiwaniu kapłanom, w kuchni, bibliotece, furcie klasztornej, ogrodzie czy jako ekonomowie domów, niektórzy zakonnicy uczą katechezy w szkołach czy też wyjeżdżają na misje.

Bracia z własnego wyboru nie przyjmują święceń kapłańskich. Najwięcej z nich posługuje w zakonach franciszkańskich. Są zgromadzenia typowo brackie, jak albertyni, bonifratrzy czy bracia szkolni.

KAI / Jasna Góra


Papieskie orędzie na 48. Światowy Dzień Modlitw o Powołania

2011-02-10

Sztuce „promowania i wspierania powołań” poświęcił Benedykt XVI swe orędzie na 48. Światowy Dzień Modlitw o Powołania. Obchodzony on jest w IV Niedzielę Wielkanocną która w tym roku przypada 15 maja.

ORĘDZIE BENEDYKTA XVI NA 48. ŚWIATOWY DZIEŃ MODLITW O POWOŁANIA
15 MAJA 2011 – IV NIEDZIELA WIELKANOCNA

Proponować powołania w Kościele lokalnym

Drodzy bracia i siostry!

48. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, który będzie obchodzony 15 maja 2011 roku, w Czwartą Niedzielę Wielkanocną, stanowi zaproszenie do refleksji na temat: „Proponować powołania w Kościele lokalnym”. Siedemdziesiąt lat temu Ojciec Święty Pius XII ustanowił Papieskie Dzieło Powołań Kapłańskich. Następnie podobne instytucje, animowane przez duchownych i świeckich, utworzyli biskupi w wielu diecezjach. Była to odpowiedź na wezwanie Dobrego Pasterza, który „widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza” i powiedział: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo!” (Mt 9, 36-38).

Sztuka promowania i wspierania powołań znajduje świetlany punkt odniesienia na kartach Ewangelii, na których Jezus wzywa swoich uczniów do pójścia za Nim oraz formuje ich z miłością i troską. Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki Jezus powołał swoich najbliższych współpracowników do głoszenia Królestwa Bożego (por. Łk 10, 9). Przede wszystkim jest oczywiste, że pierwszym działaniem była modlitwa za nich: zanim Jezus ich powołał, spędził noc w samotności, na modlitwie i na wsłuchiwaniu się w wolę Ojca (por. Łk 6, 12), wznosząc się wewnętrznie ponad sprawy codzienne. Powołanie uczniów rodzi się właśnie z tej intymnej rozmowy Jezusa z Ojcem. Powołania do kapłaństwa i do życia konsekrowanego są najpierw owocem stałego kontaktu z Bogiem żyjącym oraz owocem nieustannej modlitwy, zanoszonej do „Pana żniwa” zarówno we wspólnotach parafialnych, jak i w rodzinach chrześcijańskich oraz ośrodkach powołaniowych.

Na początku swojej działalności publicznej Pan powołał niektórych rybaków, którzy trudzili się nad brzegami Jeziora Galilejskiego: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi” (Mt 4, 19). Objawił im swoją zbawczą misję za pomocą licznych „znaków”, które wskazywały na Jego miłość do ludzi i na dar miłosierdzia ze strony Ojca. Formował ich słowem i życiem, aby byli gotowi do kontynuowania Jego dzieła zbawienia. Na końcu, “wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca” (J 13, 1), zawierzył im pamiątkę swojej śmierci i zmartwychwstania, a zanim został wzięty do Nieba, posłał ich na cały świat z poleceniem: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19).

Jest to propozycja wymagająca i fascynująca, jaką kieruje Jezus do tych, do których mówi: „Pójdź za mną!”: zaprasza ich do przyjaźni z Nim, do słuchania z bliska Jego słowa i do życia razem z Nim. Uczy ich całkowitego poświęcenia się Bogu i troski o rozwój Bożego Królestwa według praw Ewangelii: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,24). Jezus zaprasza uczniów do tego, by wyzwolili się z ograniczeń ich woli, z ich idei samorealizacji, aby zanurzyli się w wolę kogoś innego, w wolę Boga i pozwolili się przez nią prowadzić. Pomaga im przeżywać braterstwo, które rodzi się z całkowitej dyspozycyjności wobec Boga (por. Mt 12, 49-50) i które staje się cechą wyróżniającą wspólnoty Jezusa: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13, 35).

Również obecnie naśladowanie Chrystusa jest wymagające. Oznacza wpatrywanie się w Jezusa, poznawanie Go z bliska, wsłuchiwanie się w Jego Słowo i spotykanie się z Nim w sakramentach, dostosowywanie własnej woli do Jego woli. To prawdziwa szkoła formacji dla wszystkich, którzy przygotowują się do posługi kapłańskiej czy do życia konsekrowanego, pod kierunkiem właściwych władz kościelnych. Pan nie przestaje powoływać – w każdej fazie życia – do włączenia się w Jego misję i do służenia Kościołowi poprzez święcenia kapłańskie i życie konsekrowane, a Kościół „winien chronić ten dar, cenić go i miłować. Kościół ponosi odpowiedzialność za narodziny i dojrzewanie powołań kapłańskich” (Jan Paweł II, Posynodalna adhortacja apostolska „Pastores dabo vobis”, 41). Zwłaszcza obecnie, gdy głos Pana zdaje się być zagłuszany przez „inne głosy”, a propozycja, by pójść za Nim i ofiarować Mu swoje życie może wydawać się zbyt trudna, każda wspólnota chrześcijańska i każdy wierzący powinni podjąć świadomie zadanie wspierania powołań. Jest ważne, by dodawać odwagi i wspierać tych, którzy przejawiają jasne znaki powołania do kapłaństwa czy do życia zakonnego, aby czuli wsparcie całej wspólnoty w powiedzeniu „tak” Bogu i Kościołowi. Osobiście pragnę dodać im odwagi, jak to uczyniłem wobec tych, którzy zdecydowali się wstąpić do seminarium duchownego i do których napisałem: „Dobrze zrobiliście. Ludzie zawsze będą bowiem potrzebowali Boga, również w epoce dominacji techniki nad światem i globalizacji: Boga, który objawił się nam w Jezusie Chrystusie i gromadzi nas w Kościele powszechnym, abyśmy z Nim i za Jego pośrednictwem uczyli się prawdziwego życia, byśmy przypominali i stosowali kryteria prawdziwego człowieczeństwa” (List do Seminarzystów, 18 października 2010).

Trzeba, aby każdy Kościół lokalny stawał się coraz bardziej wrażliwy i uważny w odniesieniu do duszpasterstwa powołań, wychowując na różnych szczeblach: w rodzinach, parafiach, stowarzyszeniach, a zwłaszcza młodych, chłopców i dziewczęta – jak to czynił Jezus ze swoimi uczniami – do wzrastania w prawdziwej i serdecznej przyjaźni z Panem, umacnianej poprzez modlitwę osobistą i liturgiczną. Kościół lokalny ma uczyć uważnego i owocnego słuchania Słowa Bożego poprzez pogłębianą znajomość Pisma Świętego oraz ukazywać, że pełnienie woli Boga nie unicestwia ani nie niszczy osoby, lecz pozwala jej odkryć najgłębszą prawdę o niej samej, jak też kierowania się bezinteresownością i braterstwem w kontaktach z innymi ludźmi, bo jedynie otwierając się na miłość Boga można odnaleźć prawdziwą radość i pełną realizację własnych aspiracji. „Proponować powołania w Kościele lokalnym” to znaczy mieć odwagę, by wskazywać – za pośrednictwem uważnego i adekwatnego duszpasterstwa powołań – tę właśnie trudną drogę naśladowania Chrystusa, która posiada głęboki sens i może zaangażować całe życie człowieka.

Zwracam się szczególnie do was, drodzy Współbracia w biskupstwie. Aby nadać waszej posłudze zbawienia w Chrystusie trwałość i rozmach, ważne jest, abyście „jak najusilniej popierali powołania kapłańskie i zakonne, otaczając szczególną troską powołania misyjne” (Sobór Watykański II, Dekret „Christus Dominus”, 15). Pan potrzebuje waszej współpracy, aby Jego wezwanie dotarło do serc tych, których wybrał. Troszczcie się o właściwy dobór animatorów diecezjalnych ośrodków powołań, gdyż takie ośrodki są cennym narzędziem do promowania i organizowania duszpasterstwa powołań oraz modlitwy, która je wspiera i gwarantuje skuteczność. Pragnę wam też przypomnieć, drodzy Współbracia Biskupi, o trosce Kościoła o właściwe rozmieszczenie kapłanów w świecie. Wasze wsparcie dla diecezji, w których jest mało powołań, staje się Bożym błogosławieństwem dla waszych wspólnot, a dla wiernych jest świadectwem posługi kapłańskiej, która szczodrze otwiera się na potrzeby całego Kościoła.

Sobór Watykański II przypomniał wprost, że „obowiązek budzenia powołań odnosi się do całej wspólnoty chrześcijańskiej; powinna go ona realizować przede wszystkim przez w pełni chrześcijańskie życie” (Dekret „Optatam totius”, 2). Pragnę więc skierować szczególne, braterskie pozdrowienie oraz słowa zachęty do wszystkich, którzy na różne sposoby współpracują w parafiach z kapłanami. Zwracam się przede wszystkim do tych, którzy mogą wnieść własny wkład w duszpasterstwo powołań: do kapłanów, rodzin, katechetów, animatorów. Kapłanom polecam, by byli zdolni do dawania świadectwa jedności z Biskupem i ze współbraćmi w kapłaństwie, aby tworzyli właściwe środowisko dla rodzących się powołań kapłańskich. Rodziny niech będą „ożywione duchem wiary, miłości i pobożności” (tamże), zdolne do pomagania synom i córkom w wielkodusznym przyjęciu powołania do kapłaństwa czy życia konsekrowanego. Katecheci i animatorzy w stowarzyszeniach katolickich i w ruchach kościelnych, świadomi własnej misji wychowawczej, niech starają się „tak wpłynąć na powierzonych sobie młodych ludzi, aby ci mogli podjąć Boże powołanie i chętnie pójść za nim” (tamże).

Drodzy bracia i siostry, wasze zaangażowanie w promocję i troskę o powołania osiąga pełnię znaczenia i duszpasterską skuteczność wtedy, gdy dokonuje się w jedności Kościoła i gdy jest ukierunkowane na służbę komunii. Właśnie dlatego każdy przejaw życia wspólnoty kościelnej – katecheza, spotkania formacyjne, modlitwa liturgiczna, pielgrzymki do sanktuariów – to cenna okazja do tego, by wzbudzać w ludzie Bożym, a zwłaszcza w dzieciach i młodzieży, poczucie przynależności do Kościoła oraz poczucie odpowiedzialności za odpowiedź na otrzymane powołanie do kapłaństwa czy życia konsekrowanego, daną w sposób świadomy i wolny.

Zdolność do troski o powołania jest charakterystycznym znakiem żywotności Kościoła lokalnego. Wzywajmy w sposób ufny i wytrwały pomocy Dziewicy Maryi, aby na wzór Jej przyjęcia Bożego planu zbawienia oraz mocą Jej wstawiennictwa rozszerzała się w każdej wspólnocie gotowość do powiedzenia „tak” Panu, który powołuje ciągle nowych robotników na swoje żniwo. Z tym życzeniem z serca udzielam wszystkim mojego Apostolskiego Błogosławieństwa.

Watykan, 15 listopada 2010

Tłum. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej (KAI) / Watykan


Pierwsza od 40 lat ogólnopolska pielgrzymka księży na Jasną Górę (WYWIAD)

2010-04-30

Ostatnia ogólnopolska pielgrzymka księży na Jasną Górę miała miejsce 26 maja 1970 roku. Do sanktuarium przybyło wówczas ponad 4 tys. kapłanów z całego kraju. Z okazji przeżywanego obecnie Roku Kapłańskiego, jutro 1 maja odbędzie się druga taka pielgrzymka, na którą zaproszeni są wszyscy spośród 29 tys. obecnie posługujących w kraju księży. Organizatorzy spodziewają się co najmniej połowy z nich. O przygotowaniach do pielgrzymki mówi KAI ks. dr Adam Kokoszka, przewodniczący Sekcji Stałej Formacji Kapłańskiej przy Komisji Duchowieństwa KEP.

KAI: Na jutro zaplanowana jest ogólnopolska pielgrzymka kapłanów na Jasną Górę. Co sprawia, że będzie ona wyjątkowa?

Ks. dr Adam Kokoszka: Ogólnopolskie pielgrzymki kapłanów odbywają się rzadko. Owszem, księża pielgrzymują do sanktuariów – nie tylko jako duchowi przewodnicy dla świeckich, ale także w kapłańskich wspólnotach – ale są to zwykle diecezjalne spotkania według harmonogramu podyktowanego potrzebami życia duszpasterskiego danego, lokalnego Kościoła. Ogólnopolska pielgrzymka księży do duchowej stolicy Polski, jakim jest jasnogórskie sanktuarium, odbyła się ostatnio w 1970 roku. To był wówczas Rok Modlitwy w intencji Kościoła i Ojca Świętego Pawła VI. Z tej okazji zorganizowano 3 maja pielgrzymkę kleryków seminariów diecezjalnych i zakonnych na Jasną Górę – i przybyło ich tego dnia 2213. Natomiast 26 sierpnia miała miejsce ogólnopolska pielgrzymka kapłanów i w niej – wg obliczeń ojców paulinów – uczestniczyło ponad 4 tys. księży.

Uczestniczyłem – wtedy jeszcze jako kleryk – w pielgrzymce alumnów, która przebiegała pod hasłem „Spotkanie pełni kapłaństwa z wiosną kapłaństwa”. Wzięli w niej udział księża biskupi wszystkich diecezji. Intencją obu ówczesnych pielgrzymek – kleryków i księży – była modlitwa o utrwalenie owoców II Soboru Watykańskiego i dziękczynienia za Millenium Chrztu Polski.

Nasza pielgrzymka, zaplanowana na 1 maja br., będzie wyjątkowa nie tylko ze względu na to, że ostatnia taka miała miejsce w ubiegłym stuleciu, 40 lat temu, ale również poprzez udział w niej prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Claudio Hummesa i duchowej obecności Benedykta XVI, który skieruje do księży polskich specjalne przesłanie.

KAI: Na hasło pielgrzymki wybrano słowa „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”…

Ks. Kokoszka: – Jest to hasło Roku Kapłańskiego, wybrane przez Benedykta XVI. Papież wskazuje nie tylko na patrona tego roku św. ks. Jana Vianneya, którego można uważać za niedościgniony wzór wierności kapłańskiej, ale również na ogromną liczbę wspaniałych kapłanów, duszpasterzy, spowiedników, kierowników duchowych. W liście na Rok Kapłański Ojciec Święty z bólem mówi też o cierpieniu Kościoła z powodu niewierności niektórych księży.

Wyeksponowanie wierności wiąże się z tym, że stała się ona jednym z najważniejszych wyzwań we współczesnym świecie. Obserwujemy kryzys tej wartości, czemu sprzyja postawa relatywizmu, konformizmu. Wierność jest traktowana jako zniewolenie lub uznaje się ją za niemożliwą w życiu małżeńskim, kapłańskim, zakonnym. A zarówno wierność, jak i niewierność są związane z wiarą w trwałe wartości. Stąd niektóre nurty filozoficzne, które wywodzą się z egzystencjalizmu, wysuwają dziś liczne argumenty przeciwko tzw. wyborom nieodwołalnym, a zatem przeciw wierności. Tymczasem wierność dysponuje człowieka do ciągłego dawania siebie, do pamięci o drugim człowieku, jest sprawdzianem prawdziwej miłości.

KAI: Przygotowywane jest także wotum pielgrzymkowe. Co nim będzie?

Ks. Kokoszka: Podczas pielgrzymki złożymy na Jasnej Górze symboliczne wotum wierności polskiego duchowieństwa. Będą nim księga i urna. Księga upamiętniać będzie nazwiska kapłanów, którzy zginęli z rąk hitlerowskich oraz tych, którzy zostali skazani na męczeńską śmierć przez reżim komunistyczny a także nazwiska polskich misjonarzy męczenników za wiarę. Natomiast w urnie znajdzie się ziemia przywieziona z byłych obozów koncentracyjnych i miejsc kaźni, gdzie ofiarowali swoje życie polscy kapłani diecezjalni i zakonni. Będzie to ziemia z Polski, z Rosji i z Niemiec. Świadectwo wierności aż do końca polskich kapłanów, męczenników XX stulecia, stanowi wzór i wyzwanie dla współczesnych polskich kapłanów do dawania świadectwa Chrystusowi, Kościołowi i ludziom, do których są posyłani.

KAI: Patronem całego Roku Kapłańskiego jest święty Proboszcz z Ars. A kto zdaniem Księdza może być polskim wzorem dla współczesnych kapłanów?

Ks. Kokoszka: – Można by przytoczyć wiele nazwisk kapłanów, którzy zapisali się w historii ojczyzny i Kościoła nie tylko pięknym życiem, ale i własną przelaną krwią. W naszych czasach, w tym martyrologium z okresu II wojny światowej na pewno znaczącą postacią jest św. Maksymilian Kolbe. Wzorem odwagi i świętości jest także ks. Jerzy Popiełuszko, który niebawem zostanie wyniesiony na ołtarze. Powszechnie uznawanym i niekwestionowanym wzorem życia i kapłańskiej posługi, nie tylko dla polskich prezbiterów i biskupów, jest Sługa Boży Jan Paweł II.

KAI: O co modlić się będą księża na Jasnej Górze?

Ks. Kokoszka: Będzie to dziękczynienie za dar kapłaństwa, liczne powołania w naszej ojczyźnie, prośba o wytrwanie w wierności, ale również przeproszenie za grzechy kapłanów. Modlić się będziemy za ojczyznę i Polaków za granicą oraz za księży pracujących w kraju i poza jego granicami.

KAI: Czy data pielgrzymki została wybrana z jakiegoś powodu?

Ks. Kokoszka: – Sobota 1 maja wieńczy tydzień modlitw o powołania do służby w Kościele – kapłańskie, zakonne, misyjne i do życia konsekrowanego w świecie. Tego dnia zaczyna się także miesiąc maryjny, a 3 maja w Kościele obchodzimy uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, głównej patronki Polski, przez pośrednictwo, której zostanie dokonany akt zawierzenia polskich kapłanów Chrystusowi.

KAI: Ilu uczestników pielgrzymki spodziewają się organizatorzy?

Ks. Kokoszka: – Zaproszeni są wszyscy: biskupi, wyżsi przełożeni zakonni, proboszczowie, wikariusze, emeryci, ojcowie i bracia zakonni, duszpasterze wojskowi, misjonarze, księża polonijni, diakoni stali oraz nadzwyczajni szafarze Komunii św. Trudno powiedzieć ilu kapłanów przyjedzie, w całym kraju posługuje ich ponad 29 tys. – 24 tys. księży diecezjalnych i ponad 5 tys. zakonnych. Byłoby wspaniale, gdyby przyjechała połowa z nich, wiadomo przecież, że ktoś musi zostać na dyżurze w parafiach, część księży to emeryci, dla których daleka podróż nie jest możliwa ze względów zdrowotnych.

Zachęcamy też świeckie osoby, by przyjechały tego dnia na Jasną Górę razem ze swoimi duszpasterzami, by modlić się w ich intencji. Rok Kapłański to czas modlitwy kapłanów, ale i za kapłanów. Stąd oczekujemy udziału w pielgrzymce przedstawicieli parafii, ruchów religijnych czy stowarzyszeń.

KAI: Czy na 1 maja zaplanowano coś więcej oprócz wspólnej modlitwy kapłanów, będzie to przecież pierwszy od 40 lat tak duży zjazd księży.

Ks. Kokoszka: Organizatorzy pielgrzymki świadomie nie chcą łączyć tego religijnego wydarzenia z wykładami czy koncertami. Utrzymanie charakteru modlitewnego tego spotkania ma swój głęboki sens nie tylko ze względu na samo miejsce pielgrzymowania. Chcemy powiedzieć za pośrednictwem tej pielgrzymki sobie i innym, że w życiu kapłana najważniejsza jest modlitwa. Benedykt XVI podczas swojej wizyty w Warszawie powiedział do polskich kapłanów: „Czas oddany Chrystusowi w modlitwie niech nie wydaje się czasem straconym. To właśnie wtedy rodzą się najwspanialsze owoce duszpasterskiej posługi. Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, by byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem”. Pielgrzymka będzie przeżyciem międzydiecezjalnej i międzyzakonnej kapłańskiej wspólnoty, jedności prezbiterium z Ojcem Świętym i Episkopatem. Takie doświadczenie, zwłaszcza w Roku Kapłańskim, ma swoją głęboką wymowę na dziś i na jutro Kościoła w Polsce.

rozmawiała Izabela Matjasik

KAI / Częstochowa

Znajdziesz nas na

Back to Top